Niech twój komputer zapadnie w sen zimowy

Hibernacja

O co się rozchodzi?

Oczywiście nie o odstawienie komputera w kąt, na okres zimy :P. Mam na myśli pewną opcję systemu Windows XP, jest nią hibernacja. Dużo się o niej pisało swego czasu, lecz wielu o niej nie wie :/. Hibernacja jest to kolejna metoda wyłączenia komputera, polega na… wyłączeniu komputera ;]. Więc gdzie jest haczyk? Wszystkie programy które mieliśmy włączone – zostają, cały status systemu. Komputer uruchamia się dużo szybciej. Osobiście polecam. Artykuł zainspirowany lifehacker’em.

Jak tego używać?

To może wypunktuje:

  1. Start
  2. Wybieramy wyłącz komputer
  3. Przytrzymujemy klawisz shift
  4. Zamiast stan wstrzymania ukazuje się hibernacja
  5. Klikamy na hibernacja

I to wszystko.

A jak nie działa?!

Odpowiedzi szukaj tu.

9 Odpowiedzi do “Niech twój komputer zapadnie w sen zimowy”


  1. 1 Informatyk listopad 12, 2007 o 3:09 pm

    Prosta instrukcja, przy domyślnych ustawieniach to chyba trzeba zmieniać w Panelu Sterowania w opcjach zasilania z tego co pamiętam. Jak miałem Windowsa zawsze używałem hibernacji, ale tak po około mc. trzeba było zrestartować kompa. :P

  2. 3 SunSet listopad 12, 2007 o 6:53 pm

    za czasow jak smigalem na XP czesto z tego korzystalem ale na linuxie wcale za tym nie tesknie :P

  3. 4 Megaemce listopad 12, 2007 o 6:59 pm

    Wiedza (no muszę to rzec – dość mocno okrojona, w twoim wydaniu) ta jest wymaga na egzaminie 70-270 Microsoftu (;

    Tak szczerze, to nie rozumiem sensu tej notki q: Za niedługo będziesz pisał jak zmienić kolory cieniów okienek Windowsowych.

    Ah i jeszcze jedna sprawa: wszystko to działa pod XP, pod Vistą to cuda wianki Vista tworzy jak da się ja w hibernację (ale i tak mniejsze niż przy wstrzymaniu). Ale może dotyczy to tylko mnie (;

    No i najważniejsze: hibernacja ma jeden zajebiście duży minus – tworzony jest plik hibernacji. Niestety nie ma on tendencji do autodestrukcji, więc po roku taki plik przeciętnie waży ok 2-3 Giga. Oczywiście można go ręcznie usuwać, ale sam fakt, aż boli (;

  4. 5 Konrad listopad 12, 2007 o 7:16 pm

    Tak na własną obronę: Nie wszyscy wiedzą o tej funkcji. Wiem z własnego doświadczenia :P. Wypisałem co najważniejsze :].

  5. 6 mati304 listopad 18, 2007 o 5:56 pm

    Informatyk: Jeśli używasz jakiś programów do czyszczenia RAMu w locie, to możesz hibernować choćby 2 lata ;)
    Konrad: Bo mało kto potrafi wymyśleć, że trzeba wcisnąć Shift ;d

  6. 7 Informatyk listopad 18, 2007 o 6:51 pm

    mati304: aktualnie i tak nie hibernuję, Ubuntu uruchamia się naprawdę szybko. :)

  7. 8 klisiu listopad 24, 2007 o 9:33 pm

    Ja w sumie powinienem zacząć hibernować komputer… tak to całą noc jest włączony ;)

  8. 9 Tomasz Fiedoruk listopad 25, 2007 o 9:17 pm

    Jednak najlepiej to mieć z 1GB RAM-u do hibernacji, przy 512MB miałem “kwiatki”


Napisz odpowiedź




O mnie

Nazywam się Konrad Hawro, mieszkam koło Bolesławca. Jestem designerem, webmasterem, pixel-artystą, trochę programuje, o tym i nie tylko jest ten blog. Zapraszam do wspólnej dyskusji :].

Kategorie

Ostatnio czytali